Jump2top

Jak zacząłem lubić Hiszpanię



Hiszpania jest bardzo interesującym państwem, z jednej strony ze względu na całą masę nadmorskich miejscowości, a z drugiej strony ze względu na interesującą historię. W wielu hiszpańskich miastach można znaleźć przeogromne ilości znakomicie zachowanych budowli. Kolejną ogromną zaletą tego kraju jest przeogromna ilość galerii - w Hiszpanii urodziła się i miała możliwości tworzenia bardzo duża ilość awangardowych artystów. No i wreszcie trzeba zwrócić uwagę na praktycznie nieustannie dobrą pogodę: zdjęcia z Hiszpanii ze względu na doskonałe światło zawsze wychodzą dobrze.

Osoby z zacięciem lingwistycznym łatwo nauczą się języka hiszpańskiego. Jest to dla Nas język, który ma podobne zgłoski do naszego polskiego języka, w związku z czym mamy możliwość nauczenia się go ze słuchu. Wiele osób, które wracają z urlopu na półwysep Iberyjski wraca ze znajomością przynajmniej kilku zwrotów. Jednocześnie jest to język, który podobnie jak Wengierski wydaje nam się być bardzo, energetyczny, taki kozacki.

Moja pierwsza wyprawa do Hiszpanii była wyjazdem bardzo karkołomnym. Niedługo po maturze wsiedliśmy w cztery osoby do fiata Cinquecento i ruszyliśmy z zamiarem dojechania do Gibraltaru. Wszyscy wzięli swoje pierwsze aparaty, więc dokumentacja zdjęciowa była przepiękna. Notabene właśnie po tym wyjeździe moim życiowym hobby stała się fotografia. Zresztą jak tylko ma się co focić to każdy staje się artystą i chyba dlatego fotografia jest tak popularna.

Jedno co najbardziej utkwiło mi w pamięci z wypraw do Hiszpanii to Santiago da Compostello. Maisto jest właściwie jedną wielką starówką. Mnóstwo jest w nim klasztorów, które wyglądają tak jak te kolonialne w Meksyku. Liczne są małe restauracyjki w wąskich uliczkach. W wielu miejscach można znaleźć galerie sztuki - bardzo często sztuki współczesnej. Generalnie wszechogarniające poczucie rozluźnienia. Zawsze będę chciał tam wrócić.

Comments are closed.

jump2top
jump2top